Wracasz z wymarzonej podróży do Tajlandii, Wietnamu czy na Karaiby. Wspomnienia są piękne, zdjęcia zachwycają, ale kilka dni po powrocie budzisz się z dziwnym bólem stawów. Dłonie sztywnieją, kolana protestują przy każdym ruchu, a do tego pojawia się gorączka. Pierwsza myśl – to pewnie zmęczenie po locie albo klimatyzacja, ale czy na pewno?
Jeśli byłaś w tropikach i zauważasz u siebie takie objawy, warto pomyśleć o chorobie, o której w Polsce mówi się jeszcze stosunkowo mało – gorączce chikungunya.
Chikungunya to choroba wirusowa przenoszona przez komary z rodzaju Aedes – te same, które odpowiadają za dengę czy wirusa Zika. Nazwa pochodzi z języka Makonde (Tanzania) i oznacza „ten, który się zgina” – co doskonale oddaje główny objaw choroby, czyli silne bóle stawów zmuszające do przyjmowania skulonej pozycji.
Wirus występuje przede wszystkim w Azji Południowo-Wschodniej, na subkontynencie indyjskim, w Afryce Subsaharyjskiej, na wyspach Oceanu Indyjskiego oraz w Ameryce Środkowej i Południowej. To właśnie te kierunki cieszą się ogromną popularnością wśród polskich turystek – Tajlandia, Wietnam, Bali, Dominikana czy Meksyk to miejsca, gdzie ryzyko spotkania zakażonego komara jest realne.
Do zakażenia dochodzi poprzez ukąszenie zakażonego komara, najczęściej w ciągu dnia, ponieważ komary Aedes są aktywne właśnie w godzinach dziennych. Nie istnieje możliwość przeniesienia wirusa bezpośrednio z człowieka na człowieka przez kontakt fizyczny, kaszel czy kichanie. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy zakażona matka przekazuje wirusa dziecku podczas porodu – dlatego kobiety planujące ciążę powinny być szczególnie ostrożne podczas podróży do rejonów endemicznych.
Okres inkubacji wirusa wynosi zazwyczaj od 3 do 7 dni, choć może się wydłużyć nawet do 12 dni. Oznacza to, że objawy mogą pojawić się jeszcze podczas pobytu za granicą albo już po powrocie do domu.
Charakterystyczny obraz kliniczny obejmuje nagły początek wysokiej gorączki (często powyżej 39°C) oraz intensywne bóle stawów, które dotyczą głównie dłoni, nadgarstków, kostek i kolan. Ból jest symetryczny – jeśli boli prawy nadgarstek, najprawdopodobniej będzie bolał również lewy. U wielu osób pojawia się także wysypka plamisto-grudkowa na tułowiu i kończynach, bóle mięśni, głowy oraz uczucie ogólnego rozbicia.
To, co wyróżnia chikungunya na tle innych tropikalnych chorób wirusowych, to uporczywość dolegliwości stawowych. Podczas gdy gorączka i inne objawy ustępują zwykle po tygodniu lub dwóch, bóle stawów mogą utrzymywać się tygodniami, a nawet miesiącami. U niektórych osób przechodzą w przewlekłą formę przypominającą reumatoidalne zapalenie stawów.
Wszystkie trzy choroby są przenoszone przez te same gatunki komarów i występują w podobnych regionach świata, co sprawia, że ich odróżnienie na podstawie samych objawów bywa trudne. Istnieją jednak pewne charakterystyczne cechy każdej z nich.
Denga często przebiega z bardzo wysoką gorączką, silnymi bólami za oczami oraz znacznym spadkiem liczby płytek krwi, co może prowadzić do krwawień. Bóle stawów występują, ale rzadziej dominują w obrazie choroby. Zika z kolei przebiega zazwyczaj łagodniej – gorączka jest niższa, a charakterystycznym objawem jest zapalenie spojówek nadające oczom zaczerwieniony wygląd. Największym zagrożeniem związanym z Zika jest ryzyko wad wrodzonych u płodu, jeśli do zakażenia dojdzie w czasie ciąży.
W przypadku chikungunya dominującą cechą są właśnie wspomniane bóle stawów – tak intensywne, że utrudniają codzienne funkcjonowanie. Jeśli po powrocie z tropików stawy bolą Cię bardziej niż cokolwiek innego, chikungunya powinna znaleźć się wysoko na liście podejrzeń.
Należy pamiętać, że w regionach endemicznych możliwe są również koinfekcje – czyli jednoczesne zakażenie więcej niż jednym wirusem. Dlatego ostateczne rozpoznanie wymaga badań laboratoryjnych.
Diagnostyka opiera się na badaniach krwi wykrywających przeciwciała przeciwko wirusowi lub materiał genetyczny wirusa. Optymalny czas na wykonanie testu zależy od fazy choroby.
W pierwszych dniach od wystąpienia objawów najbardziej wiarygodne są badania molekularne (RT-PCR) wykrywające RNA wirusa. Po około tygodniu od zachorowania wzrasta poziom przeciwciał IgM, które można wykryć testami serologicznymi.
Jeśli zauważasz u siebie niepokojące objawy po powrocie z podróży do krajów tropikalnych, nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Warto wykonać test diagnostyczny, który pozwoli potwierdzić lub wykluczyć zakażenie. Badanie możesz wykonać korzystając z oferty laboratoriów diagnostycznych: https://polmed.pl/badania/diagnostyka-chorob/test-na-goraczke-chikungunya/.
Szybka diagnoza jest istotna nie tylko dla Twojego spokoju, ale również dla właściwego postępowania medycznego. Choć nie istnieje specyficzne leczenie przeciwwirusowe na chikungunya, lekarz może zalecić odpowiednie leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, które złagodzą dolegliwości i przyspieszą powrót do zdrowia.
Ponieważ nie istnieje szczepionka przeciwko chikungunya dostępna dla ogółu podróżnych, najskuteczniejszą formą ochrony pozostaje unikanie ukąszeń komarów.
Komary Aedes są aktywne głównie w ciągu dnia, ze szczytami aktywności w godzinach porannych i popołudniowych. Oznacza to, że standardowa ochrona stosowana wieczorem przed „zwykłymi” komarami może okazać się niewystarczająca.
Sprawdzoną metodą ochrony jest stosowanie repelentów zawierających DEET, ikarydynę lub IR3535 na odsłonięte partie ciała. Nakładaj je regularnie, zgodnie z instrukcją producenta, szczególnie po kąpieli czy intensywnym poceniu. Noś jasną, luźną odzież z długim rękawem i długimi nogawkami – komary preferują ciemne kolory i łatwiej przebijają się przez obcisłe materiały.
W miejscach noclegowych korzystaj z klimatyzacji lub moskitier. Jeśli śpisz pod moskitierą, upewnij się, że jest ona zaimpregnowana środkiem owadobójczym i nie ma w niej dziur. Unikaj miejsc ze stojącą wodą – doniczek, kałuż, otwartych zbiorników – ponieważ to właśnie tam komary składają jaja.
Kobiety planujące ciążę powinny zachować szczególną ostrożność. Choć chikungunya nie wywołuje wad wrodzonych jak Zika, zakażenie w okresie okołoporodowym może być niebezpieczne dla noworodka. Jeśli planujesz powiększenie rodziny, rozważ przełożenie podróży do regionów endemicznych lub zastosuj maksymalne środki ochrony przed komarami.
Egzotyczne podróże to wspaniałe doświadczenie, które wzbogaca i daje niezapomniane wspomnienia. Świadomość zagrożeń, jakie niosą ze sobą tropikalne choroby, nie powinna odbierać radości z odkrywania świata – powinna jedynie motywować do rozsądnej profilaktyki i szybkiego reagowania w razie wystąpienia niepokojących objawów.
Jeśli po powrocie z tropików dokuczają Ci bóle stawów, gorączka czy wysypka, nie bagatelizuj tych sygnałów. Skonsultuj się z lekarzem i wykonaj odpowiednie badania diagnostyczne. Im szybciej postawiona zostanie diagnoza, tym skuteczniej można złagodzić objawy i uniknąć przewlekłych powikłań.